UMALOWANA I PACHNĄCA: Nauka kreski ciąg dalszy

poniedziałek, 12 marca 2012

Nauka kreski ciąg dalszy

Jak wspomniałam ostatnio ćwiczę kreskę malowaną eyelinerem.Tym razem zielona kreska żelowym eyelinerem z ESSENCE. Jak mi idzie?





Przy okazji.Przymierzam się do kupna nowych perfum.Najlepiej jakieś specyficzne(wiem,że to kwestia gustu) i z ogonem.Macie coś do polecenia na co mogę zwrócić uwagę?

5 komentarzy:

white-innocent91 pisze...

Ja bym chciała robić taką kreskę ;)! Mi to nie wychodzi niestety :(.

Łowczyni pisze...

Dobrze Ci idzie, schludna i prosta kreseczka, brawo! :)
Następnym razem spróbuj ją ciu wyciągnąć jeszcze na zewnątrz myślę, że będzie Ci taka pasować:)

apteka marzenie pisze...

jak dla mnie bomba ! sama nie potrafię zrobić lepszej :D Teraz robię kreskę cieniem na mokro bo eyelinerem to jakaś masakra :(

Magda pisze...

Dziękuje:)
Łowczyni- ja chętnie zrobie tai zawijasek do góry,ale to dla mnie wrew pozorom najtrudniejsza część.Zawsze jak chce ładnie wyciągnąć za oko to robi się taki długi i gruby balaek na końcu i musze wszystko zmywać:( Jakaś rada?

Magda pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.